Lampka

Ostatnio wszystko czego sie tknę wywołuje u mnie mdłości?
Słucham?
Gdy coś jem pod koniec jedzenie wypluwam wszystko co miałem w ustach, bo mam wrażenie, że jeśli jeszcze trochę przełknę to wszystko zwrócę. Gdy pije każdy łyk stawia mnie każdy kolejny łyk przyprawia mnie o mdłości gdy palę w połowie gaszę papierosa, gdy zasypiam otwieram co chwilę oczy bo mam wrażenie że zwymiotuje, nie zamykam przysznica żeby na wszelki wypadek móc szybko wyszkoczyć i zwymiotować.
Dziwne.
Tak.
Podasz mi zapalniczkę?
Tak.

Idziesz się przejść?
Nie chce mi się.

Gdy ludzie zaczynali mówić mu o problemach on tylko skupiał się na tym co było przed nim komputerze, telewizorze stole, odburkiwał cicho, potakiwał, nie patrzył na osobę, odwracał głowę.

Co to leci?
The Temptations.
Od kiedy słuchasz takiej muzyki?
Nie wiem. jakoś ostatnio zacząłem.
Coraz lepiej ci wychodzą te opowiadania.
Chyba tak.

Kiedy ostatnio wychodziłeś?
Nie wiem. W piątek?
A wcześniej?
Nie wiem. Jak byłem w Radomiu.
Siedzisz w domu non stop?
Tak.
Dlaczego?
Po co mam wychodzić?
A co innego masz do roboty?
Nic.
No właśnie.
No właśnie.

Zostało ci coś?
Nie dla ciebie.
Czemu?
Wszystko jest moje, nie chce by ktoś się mieszał.
Co?
Wszystko jest moje. Jak jestem sam. Tylko moje. Rozumiesz?
Nie.
Wszystko jest moje. jak jestem sam. tylko wtedy mogę coś zrobić. tylko wtedy żyję. wychodząc umieram i wymyślam, wybieram z możliwych opcji, tylko tyle rozumiesz? to nie ja. wybieram postacie, charaktery ubiór mysli, słowa, czyny, wybieram. oczekujesz czegoś, ja to daję rozumiesz? rozumiesz?
nie.

Oczekiwanie, oczekiwanie oczekiwanie oczekiwanie oczekiwanie.

To jak tracić oddech, ręcę coraz bardziej ciążą. A ty szukasz. Odbierasz innym, wręczasz obcym, szukasz i od nowa się gubisz, gdy to czujesz zamykasz oczy i zaczynasz się bać, teraz czy jesteś gotów w końcu na tak wielki poświęcenie, jedyny sposób, aby dotrzeć do obranego celu? Tylko wtedy chyba jesteś w stanie stworzyć to co jest istotne. Przecież to boli, trzesz oczy i uciekasz, nie pozwolisz jeszcze nie. Bo na końcu tylko pozostaje sens. tylko na końcu pozostaje sens. Idziesz w kółko i szukasz omijasz, bo może w końcu natrafisz na prawdę nawet nie patrzysz na to co robisz zdejmujesz okulary i boisz się boisz się boisz się.
I potrzebujesz tylko obrazów do opisów obrazów odwracasz się i uciekasz. jak zawsze.


About this entry